06-04-2006, 01:54 PM
Prawdę mówiąc, zgadzam się z Krzychunem. Mam wrażenie, że zachwycacie się tym dlatego, że to Slayer, więc nie wypada się nie zachwycać. Kawałek (czy raczej fragment, który jest dostępny) jest przeciętny, nie zabija.

