05-31-2006, 12:54 PM
Przemek87 napisał(a):Kibice...no comment. Repra nigdy więcej na śląskim..gwizdanie na swoich?? hmmm nieźle. Narodowy zbudują w Warszawie i bedzie spokój
Dobra do kurwy nędzy. Oczywiście w zajebanej warszawie kibice by skandowali "Janas jest fajny", i "nic sie nie stało", tak?! Do chuja jak mnie wkurwia takie pierdolenie. Poza tym oczywiście wszyscy kibice byli ze śląska, tak?! Czyli ja już mam kurwa omamy słuchowe i to głosy w mojej głowie były odpowiedzialne za skandowanie "Cracovia!" Pod koniec pierwszej połowy?! A jak w warszawie sie "kibicuje" to było ślicznie widać niedawno, po zdobyciu mistrzostwa przez pieprzony CWKS. Poza tym to np. W warszawie zrobiliśmy sobie kompromitacje wszechczasów, dzięki spikerowi - debilowi podczas meczu z Walią na elminacjach do poprzednich MŚ. A tym debilom piłkarzom to już się całkiem w dupach poprzewracało. Przecież chyba nie tylko ja pamiętam mecze np. Niemców, na których byli bezlitośnie wygwizdywani przez własnych kibiców. I jakoś nie mieli po tym pretensji, bo zdawali sobie sprawe ze spierdolili. A nasi oczywiście nie... i tak jest u nas ze wszystkim, o czym mogą też świadczyć np. wypowiedzi organizatora Hall of metal po festiwalu. Tam też byli winni wszyscy oprócz niego. Co za kraj...
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo

