05-19-2006, 08:20 PM
Dokładnie o tym pisałem. Raz na ruski rok mam ochotę na coś piekielnie prostego, przebojowego i piosenkowego a przy tym w jakimś tam stopniu zamkniętego w ramach hard/heavy. Lordi świetnie się do tego nadaje, jest troszkę takim spadkobiercom glamowych bandów z lat 80tych.

