05-19-2006, 01:33 PM
KISIEL napisał(a):No dobra, jeśli chodzi o dwie pierwsze płyty, to zgadzam się z Tobą Dżem(ie/iku/?). Ale później napewno nie był to czysty Death Metal. A najprościej to sprawdzić można porównując np. z Morbid Angel, czy Deicide'em. Jest ta subtelna różnica - więcej techniki, zmian tempa, zmian metrum i popisów instrumentalnych. Od czasu do czasu posłucham sobie jazz'u i da się wychwycić inspiracje Charles'a.
Niewatpliwie, jak rowniez wieje troche Bachem i Paganinim.
Nie mowie, ze to byl czysty death, ale nie popadajmy w przesade. death/prog- tak. death/jazz- nie.

