05-13-2006, 01:03 PM
OK przesłuchałem już SA do końca i czas na moją wypowiedź. To kwestia gustu ale wydaje mi się że Jupiter jest o odrobinkę lepszy od Marsa, niemniej jednak całe wydawnictwo powala na kolana. Moje 3 ulubione utwory póki co to- Snow (przepiękna piosenka), Charlie i Tell Me Baby który jest zajebistą mieszanką stylów. Hump De Bomp i She`s Only 18 to funk jak się patrzy. W utworze Torture Me , John wyjechał z taką solówką że chwyta za serce, wprost niesamowita rzecz...ta piosenka to orgazm. John tą płytą udowadnia że jest jednym z lepszych gitarzystów naszych czasów.Na "Especialy in Michigan" panują marsvoltowskie klimaty a Omar Rodriguez daje tu czadową ekspresyjną solówkę. Przerzucjając się na Marsa- Hard To Concentrate to jedna z piękniejszych ballad jakie słyszłem. "Readymade" wbija w fotel. Na "So Much I" można usłyszeć inspirację Fru stylem Guya Picciotto z Fugazi. Zakończenie Stadium Arcadium wypada rewelacyjnie z chórem dzieci na "We Believe" i piękną piosenka "Death Of A Martian" gdzie Flea sklada hołd swojemu zmarłemu psu.
To jest moja opinia, wiadomo że miejsce w historii zdobywa się raz i przełomowe płyty nagrywa się tylko raz w życiu tak jak np. Nevermind- Nirvany, Toxicity- Systemu czy The Wall. Tak samo w przypadku RHCP nigdy nie powstanie już taka płyta jak "BSSM" jednak Stadium Arcadium to album WYBITNY i tylko totalny ignorant moze powiedzieć że jest kiepski...
To jest moja opinia, wiadomo że miejsce w historii zdobywa się raz i przełomowe płyty nagrywa się tylko raz w życiu tak jak np. Nevermind- Nirvany, Toxicity- Systemu czy The Wall. Tak samo w przypadku RHCP nigdy nie powstanie już taka płyta jak "BSSM" jednak Stadium Arcadium to album WYBITNY i tylko totalny ignorant moze powiedzieć że jest kiepski...
BLOOD SUGAR SEX MAGIK - the best thing since bread came sliced

