05-11-2006, 03:07 PM
Hehe pierwszego lepszego pedała zajebałoby na wejściu miażdżące brzmienie gitar choćby z ostatniej płyty "Calling, Enigmatic", tak że źródło z którego słyszałeś ta opinię lepiej lekceważ. Jedyne co mi w tej kapeli nie pasi to zbyt częste wchodzenie wokalisty w wysokie rejestry rodem z wczesnego LaBrie'a. Gdyby zaspiewał jak LaBrie na Train Of Thought to byłby full wypas, a tak jest tylko wypas (bez fulla)
Muza zajebista, wokal do poprawy - 8/10
Muza zajebista, wokal do poprawy - 8/10

