05-10-2006, 06:50 PM
Swoją drogą Mordimer jest zdziebko rozbity. Z jednej strony jest cyniczny i ma w głębokim poważaniu swoich przełożonych i cały kościół (jak wynika z jego wypowiedzi), a z drugiej strony on kocha swoją pracę. Znalazł sobie cel życia nawet jeżeli sam w niego nie wierzy.

