05-09-2006, 10:50 PM
MaFFej napisał(a):A jakby jakiś tam super-utalentowany muzyk uprawiał muzykę prostacką w stylu powiedzmy np. disco polo to także byś się nim podniecał?
No gdybym widzial w jakichs innych projektach, ze potrafi duzo wiecej niz pokazuje na codzien, to tak.
Cytat:Wg. mnie to, poprzez jaką muzykę się ktoś spełnia bardzo dużo pokazuje. Niektóre gatunki zwyczajnie ograniczają człowieka. Może i Heafy coś tam umie, ale przynajmniej nie chce się tym pochwalić i gra ten swój klockowaty metalcore.
W takim razie zapraszam do obczajenia drugiej kapeli Heafy'ego- Capharnaum.
Melodyjny/techniczny/progresywny death metal.statekx napisał(a):Dobrych artytstow ogolnie troche jest, lecz tych moich autorytetow jest zaledwie kilku.
Troche ciezko lapac sie kazdego releasu w ktorym udzielil sie ktos dobry - nie musi koniecznie wywolywac wrazenia.
Przyklad:
Pink Floyd - swietni muzycy, mam wielki szacunek, ale nigdy nie sikalem za nimi.
No ale ja mowie o jaraniu sie Heafy'm, a nie Trivium.

