05-09-2006, 07:17 PM
Anselmo - wydawało sie ze moglby pasowac do AiC, wokalnie oczywiście, w Panterze dawał czadu, a Rooster spieprzył poprostu
DuVall - ten też szału nie zrobił, ale jeśli miałbym wybierać z tych dwóch to bym wybrał jego własnie.
Zaczynam mieć obawy co do tej reaktywacji. Staleya nikt godnie nie zastąpi, na miejscu Cantrella zrezygnowałbym z tych panów i sam wziął mikrofon (oczywiście gdybym był Cantrellem
). Nieźle mu to wychodziło w AiC oraz solo (na Degradation Trip i Boggy Depot, więcej nie znam).
DuVall - ten też szału nie zrobił, ale jeśli miałbym wybierać z tych dwóch to bym wybrał jego własnie.
Zaczynam mieć obawy co do tej reaktywacji. Staleya nikt godnie nie zastąpi, na miejscu Cantrella zrezygnowałbym z tych panów i sam wziął mikrofon (oczywiście gdybym był Cantrellem
). Nieźle mu to wychodziło w AiC oraz solo (na Degradation Trip i Boggy Depot, więcej nie znam).

