09-18-2004, 08:53 PM
Wydaje mi sie, ze to zalezy od kawalka. Poza tym jesli solowka ma byc nastepnym zlozeniem tapingow, tremoli, tudziez innych popisow mozliwosci technicznych gitarzysty, to zrezygnuje. Sa oczywiscie solowki, ktore absolutnie pasuja, zgrywaja sie, nie sa strasznymi wariacjami, w ktorych prawie ginie melodia i nawet milo sie ich slucha.
btw: Ciekawe co byscie powiedzieli, gdyby kazdy czlonek kapeli chcial na kazdym kawalku miec solowke
Ale byscie pluli na walenie po garach i basach
btw: Ciekawe co byscie powiedzieli, gdyby kazdy czlonek kapeli chcial na kazdym kawalku miec solowke
Ale byscie pluli na walenie po garach i basach

