05-09-2006, 06:27 AM
A ja Isis poznałem stosunkowo niedawno. Czytałem o nich troszkę i postanowiłem zdobyć ich dyskografię.
Odpaliłem Panopticon i odrazu poczułem że tego mi było brak.
Po przesłuchaniu Oceanica tylko to się potwierdziło. Isis ma niesamowity klimat którego brak wielu zespołom. Umiejętność budowania tegoż klimatu - szczególnie w utworze "In Fiction" - i doskonałe rozładowanie napięcia jest czymś wspaniałym. Ten kawałek niesie w sobie emocje i to właśnie na niego zwróciłem szczególną uwagę. A co do wokalu, jeśli o nim mówicie...Nie ma go zbyt wiele!
Isis gra przeważnie instrumentalnie a jeżeli już jest, to nie zawsze taki odpychający. Ale jak dla mnie - nie jest zniechęcający w żadnym momencie.
Odpaliłem Panopticon i odrazu poczułem że tego mi było brak.
Po przesłuchaniu Oceanica tylko to się potwierdziło. Isis ma niesamowity klimat którego brak wielu zespołom. Umiejętność budowania tegoż klimatu - szczególnie w utworze "In Fiction" - i doskonałe rozładowanie napięcia jest czymś wspaniałym. Ten kawałek niesie w sobie emocje i to właśnie na niego zwróciłem szczególną uwagę. A co do wokalu, jeśli o nim mówicie...Nie ma go zbyt wiele!
Isis gra przeważnie instrumentalnie a jeżeli już jest, to nie zawsze taki odpychający. Ale jak dla mnie - nie jest zniechęcający w żadnym momencie.


![[Obrazek: Kam6IsI9ouX.gif]](http://imagegen.last.fm/toolOsse/artists/Kam6IsI9ouX.gif)