05-05-2006, 11:49 AM
Panowie mrocznych rytmów - wywiad z The Cuffs
Czytac, nie pierdolic!
A propos Motorhead... mam wrażenie, że dorobek muzyczny ale także image i aura Lemmy'ego stanowi dla was również niewyczerpane źródło inspiracji?
M.: Oczywiście. Jest dla nas wielkim wzorcem do naśladowania. Jest naszym wielkim rokendrollowym wujkiem, właściwie to już dziadkiem. A mówiąc serio, to jest niezwykła postać, prawie się nie chce wierzyć że ktoś taki istnieje naprawdę, że nie jest postacią z komiksu albo z filmu klasy B... niezły gość ten Lemmy (śmiech).
A.: Wujas Lemmy czuwa nad nami i sprawuje opiekę (śmiech). To już jest ikona rock'n'rolla na całym świecie i mimo swego wieku udowadnia wielu chłystkom jak należy grac na basie.
The Cuffs rzadzi!
Czytac, nie pierdolic!
A propos Motorhead... mam wrażenie, że dorobek muzyczny ale także image i aura Lemmy'ego stanowi dla was również niewyczerpane źródło inspiracji?
M.: Oczywiście. Jest dla nas wielkim wzorcem do naśladowania. Jest naszym wielkim rokendrollowym wujkiem, właściwie to już dziadkiem. A mówiąc serio, to jest niezwykła postać, prawie się nie chce wierzyć że ktoś taki istnieje naprawdę, że nie jest postacią z komiksu albo z filmu klasy B... niezły gość ten Lemmy (śmiech).
A.: Wujas Lemmy czuwa nad nami i sprawuje opiekę (śmiech). To już jest ikona rock'n'rolla na całym świecie i mimo swego wieku udowadnia wielu chłystkom jak należy grac na basie.
The Cuffs rzadzi!

