04-21-2006, 10:41 PM
Ehhh powiem tyle: mam bohaterską sieć blokową, zakładaną pare ładnych lat temu("kiedy nikomu nie śniło się o neostradzie a internet BYŁ dla wybranych") przez prawdziwych pasionatów itp, itd., i działa tak... że w sumie chętnie bym się przesiadł na neostrade
np. jutro znowu czeka mnmie przymusowa przerwa techniczna od 12.00 do chuj wie której(a mi akurat ten net naprawdę jest dosyć często potrzebny w celach nierozrywkowych). I tak średnio 2 - 3 razy na tydzień. I tak cud że raczyli o tym wcześniej poinformować
np. jutro znowu czeka mnmie przymusowa przerwa techniczna od 12.00 do chuj wie której(a mi akurat ten net naprawdę jest dosyć często potrzebny w celach nierozrywkowych). I tak średnio 2 - 3 razy na tydzień. I tak cud że raczyli o tym wcześniej poinformować
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo

