04-18-2006, 03:50 PM
Jakoś ja styczność z nimi miałem dużo później niż z takimi Metallicą, Slayerem, Manowarem, Nirvaną i wieloma innymi. Sposród wymienionych SLayer i Manowar nadal cieszą się moim (zasłużonym) szacunkiem, meta zresztą tylko ciut mniejsyzm niż niegdyś. Zaś gdy napotkałem kiedys IM, bodajże NotB, pomyślałem sobie początkowo 'super płytka', no ale po złapaniu wielu innych miałem coraz bardziej mieszane uczucia i do dziś znieść w cłości jestem w stanie jedynie Killersów, NotB i Powerslave i to też bez większych rewelacji ,zas nie rozumiem piania na cześć SSotSS.
No, znowu brakuje pointy..
No, znowu brakuje pointy..
"All that's left to say is: Farewell"

