04-16-2006, 10:42 AM
heh;] może to i grzech, ale na Floydah się nie znam. Mam album 'Echoes - The Best Of Pink Floyd' i jakoś ta składanka mnie nie zachęciła do szerszego zapoznania się z twórczością PF. Poprostu nie rozumiem fenomenu, świetności tej grupy. Nie jestem jakimś wielkim fanem progressive, może nie jestem zbyt bardzo wrażliwy muzycznie, może właśnie dlatego ta muzyka nie trafia do mnie. Lubię bardzo King Crimson (jeden z moich ulubionych zespołów), ale w PF brakuje mi tego "czegoś" co KC posiada i właśnie przez to ta muzyka jest dla mnie trudna. Może to 'coś' tam tkwi i w przyszłości to odkryje, ale na dzień dzisiejszy do mnie PF nie trafia.
Próbuje się kolejny raz wsłuchać, przekonać do tego. Zobaczymy co z tego wyjdzie
Próbuje się kolejny raz wsłuchać, przekonać do tego. Zobaczymy co z tego wyjdzie

