07-21-2006, 01:21 PM
ReTuRn napisał(a):Dowód na to, ze towarzystwa wzajemnej adoracji nie przegadasz,
Prędzej powiedziałbym, że powyższe stanowi znakomity przykład oceny czyjegoś zachowania poprzez pryzmat własnej osoby. To, że ty w relacjach miedzyludzkich kierujesz się zasadą daleko posuniętej adoracji i przysłowiowego wchodzenia w tyłek nie oznacza, że każdy postępuje podobnie.
Cytat:ba, nie wdasz się z nim w polemikę.
Jak to, nie było tam polemiki? Jesteś ślepcem albo kretynem.
Cytat:Ogólnie takie KT 3 : 2 Towarzystwo adoracji.
O tym już mówiłem...
Cytat:Obalanie komuny rox!
Okej, zgadzam się, ale co to ma wspólnego z powyższym?
Rotfl'n'lol

