04-09-2006, 07:37 PM
Kapitalny mecz, dużo ciekawych akcji, celnych strzałów, dobre tempo. Właśnie za to kocham ligę angielską ;].
Zwycięstwo bezdyskusyjne, przede wszystkim świetna gra Rooneya, bardzo dobra Parka (mówcie co chcecie, moim zdaniem to był dobry transfer), a w zasadzie wszyscy zagrali dobrze. Arsenal nie pokazał niczego wielkiego, choć w początkowych 15 minutach miał kilka strzałów pewnie wybronionych przez Van Der Saara. Do tego dochodzi nie podyktowany ewidentny rzut karny i czerwona kartka dla Toure (parada bramkarska, po której sparował piłkę na słupek, a której sędzia niestety nie dostrzegł).
Henry wszedł na ostatnich 20 minut i chyba tylko raz dotknął piłki - kiedy wykonywał rzut wolny. Poza tym był zupełnie nie widoczny.
Podsumowując - wygrany 9 mecz z rzędu i oby tak do samego końca ;]. Aż teraz jeszcze bardziej żal dosyć słabej gry na początku sezonu, kiedy pogubiliśmy te brakujące teraz punkty z zespołami z dołu tabeli.
Zwycięstwo bezdyskusyjne, przede wszystkim świetna gra Rooneya, bardzo dobra Parka (mówcie co chcecie, moim zdaniem to był dobry transfer), a w zasadzie wszyscy zagrali dobrze. Arsenal nie pokazał niczego wielkiego, choć w początkowych 15 minutach miał kilka strzałów pewnie wybronionych przez Van Der Saara. Do tego dochodzi nie podyktowany ewidentny rzut karny i czerwona kartka dla Toure (parada bramkarska, po której sparował piłkę na słupek, a której sędzia niestety nie dostrzegł).
Henry wszedł na ostatnich 20 minut i chyba tylko raz dotknął piłki - kiedy wykonywał rzut wolny. Poza tym był zupełnie nie widoczny.
Podsumowując - wygrany 9 mecz z rzędu i oby tak do samego końca ;]. Aż teraz jeszcze bardziej żal dosyć słabej gry na początku sezonu, kiedy pogubiliśmy te brakujące teraz punkty z zespołami z dołu tabeli.

