04-09-2006, 03:28 PM
Balzac - zgadzam się, albumy Lao Che to najoryginalniejsze wydawnictwa polskiego rynku ostatnich lat, jednak czy "Gusła" realizują się jako concept album? Nie do końca. Jeśli się uprzeć, jako temat przewodni można by potraktować średniowiecze (chociaż brak tu konkretnej historii) Poza tym, ta płyta jest bardzo zróżnicowana muzycznie i w zasadzie nie ma połączenia między poszczególnymi utworami (np. "Klucznik" i następująca po nim "Wiedźma" - zupełnie różne bajki) Za to "Powstanie Warszawskie" jako concept realizuje się wyśmienicie.
Moja lista przedstawia się następująco:
1.![[Obrazek: B000006TRV.03.LZZZZZZZ.jpg]](http://images-eu.amazon.com/images/P/B000006TRV.03.LZZZZZZZ.jpg)
O tym albumie powiedziano już chyba wszystko. Świetnie opowiedziana historia zarówno pod względem tekstowym jak i muzycznym. Dodatkowe efekty dźwiękowe takie jak rozmowa telefoniczna czy odgłosy dewastacji mieszkania uwiarygodniają opowieść o losach Pinka, a także poruszają naszą wyobraźnię. Zmusza do refleksji. Czapki z głów!
2.![[Obrazek: laoche.jpg]](http://www.ministranci.pl/images/2005/09/laoche.jpg)
Już dawno żadna płyta nie wywarła na mnie takiego wrażenia. Słuchając tego albumu przed oczami jawi mi się Warszawa sierpnia 44 roku. Losy powstania pokazane są tu oczami młodych ludzi, którzy wzięli w nim udział, ale byli tacy sami jak my, mieli swoje obawy i lęki. Historia opowiedziana w sposób szczery, bez zbędnego patosu. Niewiarygodna moc przekazu i oddziaływanie na emocje.
3.![[Obrazek: Riverside01.jpg]](http://www.insideout.de/data/covers300/Riverside01.jpg)
Wahałam się między tym albumem a "Out Of Myself", ale ostatecznie zdecydowałam się na "SLS". Koleje losu bohatera z pierwszej części, który postanawia zmienić swoje życie i przechodzi wewnętrzną metamorfozę, jednak na końcu zadaje sobie pytanie czy naprawdę odnalazł to czego szukał. Ciekawe teksty, znakomita oprawa muzyczna naładowana emocjami, dzięki której możemy przeżywać to co bohater opowieści, towarzyszyć jego przemianie, a nawet odnaleźć w tym wszystkim cząstkę siebie. Na długo pozostaje w pamięci i sercu.
4. Pink Floyd - "The Dark Side Of The Moon"
5. Yes - "Tales From Topographic Oceans"
6. Pink Floyd - "Animals"
7. Camel - "The Snow Goose"
Póki co, tyle mi przychodzi do głowy.
Moja lista przedstawia się następująco:
1.
![[Obrazek: B000006TRV.03.LZZZZZZZ.jpg]](http://images-eu.amazon.com/images/P/B000006TRV.03.LZZZZZZZ.jpg)
O tym albumie powiedziano już chyba wszystko. Świetnie opowiedziana historia zarówno pod względem tekstowym jak i muzycznym. Dodatkowe efekty dźwiękowe takie jak rozmowa telefoniczna czy odgłosy dewastacji mieszkania uwiarygodniają opowieść o losach Pinka, a także poruszają naszą wyobraźnię. Zmusza do refleksji. Czapki z głów!
2.
![[Obrazek: laoche.jpg]](http://www.ministranci.pl/images/2005/09/laoche.jpg)
Już dawno żadna płyta nie wywarła na mnie takiego wrażenia. Słuchając tego albumu przed oczami jawi mi się Warszawa sierpnia 44 roku. Losy powstania pokazane są tu oczami młodych ludzi, którzy wzięli w nim udział, ale byli tacy sami jak my, mieli swoje obawy i lęki. Historia opowiedziana w sposób szczery, bez zbędnego patosu. Niewiarygodna moc przekazu i oddziaływanie na emocje.
3.
![[Obrazek: Riverside01.jpg]](http://www.insideout.de/data/covers300/Riverside01.jpg)
Wahałam się między tym albumem a "Out Of Myself", ale ostatecznie zdecydowałam się na "SLS". Koleje losu bohatera z pierwszej części, który postanawia zmienić swoje życie i przechodzi wewnętrzną metamorfozę, jednak na końcu zadaje sobie pytanie czy naprawdę odnalazł to czego szukał. Ciekawe teksty, znakomita oprawa muzyczna naładowana emocjami, dzięki której możemy przeżywać to co bohater opowieści, towarzyszyć jego przemianie, a nawet odnaleźć w tym wszystkim cząstkę siebie. Na długo pozostaje w pamięci i sercu.
4. Pink Floyd - "The Dark Side Of The Moon"
5. Yes - "Tales From Topographic Oceans"
6. Pink Floyd - "Animals"
7. Camel - "The Snow Goose"
Póki co, tyle mi przychodzi do głowy.
by the grace of god almighty
and the pressures of the marketplace
the human race has civilized itself
it's a miracle
roger waters
and the pressures of the marketplace
the human race has civilized itself
it's a miracle
roger waters

