08-21-2006, 11:12 PM
R_amze_S napisał(a):Hm,także te w których sam bierzesz udział?Przede wszystkim
R_amze_S napisał(a):Uważasz,ze wojny które ty tutaj toczysz stoją na wyższym poziomie?To mylisz się bardzo...To tak na marginesie...Dostosowuję się do poziomu "adwersarzy"
Gdybyś przeczytał dokładniej to co napisałem, a czego powtarzał po raz kolejny nie będę bo byłoby to nudne, to zrozumiałbyś czym jest dla mnie obecność na tym forum i udział w odbywających się tutaj wymianach zdań i czemu trwa to nadal. A może tego nie zrozumiesz - być może pochodzimy z różnych środowisk, i być może wszystkie rozmowy które toczysz czy wszystkie dyskusje w jakie się wdajesz odbywane są śmiertelnie poważnie i muszą prowadzić do kostruktywnych wniosków.
Co się tyczy twoich uwag na temat mojego rzekomego kierowania się poczuciem wyższości czy udowadnianiu jej, nie przypominam sobie bym kierował się nią czy jakoś usilnie starał się ją komuś wmówić; w jedym poście odniosłeś się do niej więcej razy niż mi pewnie zdarzyło się w całej mojej "karierze" na tym forum. Znam swoją wartość i nie musze jej sobie udowadniać, szczególnie w dyskusjach z ludźmi których nie szanuję, a z takimi najcześciej wdaję sie w najżywsze z nich - i bez obrażania się, wiadomo doskonale o jakie osoby chodzi.
Jeżeli odbierasz moje wypowiedzi jako wywyższanie się i tak strasznie cię to ubodło, to może wynika to z problemów z twoim własnym poczuciem własnej wartości - ale w to nie mam zamiaru się zagłębiać, ponieważ nie jestem twoim psychoanalitykiem, pewnie nie nadawałbym się w ogóle do tej roboty a na pewno nikt na świecie by nie chciał bym nim był.
I oczywiście bez wojny - cywilizowana wymiana zdań jaka rzadko mi się zdarza.


