08-22-2006, 08:08 AM
A grałeś w jakiegokolwiek Silent Hilla? 
Ogólnie film mi się spodobał, mimo wielu nieprzychylnych opinii ludzi, którzy wcześniej nie mieli kontaktu z serią SH. Najpotężniejsze motywy niestety na przeciętnym widzu/recenzancie nie zrobiły jakiegoś wrażenia, a przecież są to najważniejsze elementy serii: dwie równoległe rzeczywistości zamglona i piekielna, oraz płynne transformacje pomiędzy nimi; Pyramid-head; samotna kobieta z latarką i muzyka Yamaoki (nie chce mi się wymieniać wszystkich).
Nie wiem tylko, czego ludzie chcą od gry aktorskiej, najlepiej spisała się pani grająca główną rolę, reszta zagrała odpowiednio dobrze, no.

Ogólnie film mi się spodobał, mimo wielu nieprzychylnych opinii ludzi, którzy wcześniej nie mieli kontaktu z serią SH. Najpotężniejsze motywy niestety na przeciętnym widzu/recenzancie nie zrobiły jakiegoś wrażenia, a przecież są to najważniejsze elementy serii: dwie równoległe rzeczywistości zamglona i piekielna, oraz płynne transformacje pomiędzy nimi; Pyramid-head; samotna kobieta z latarką i muzyka Yamaoki (nie chce mi się wymieniać wszystkich).
Nie wiem tylko, czego ludzie chcą od gry aktorskiej, najlepiej spisała się pani grająca główną rolę, reszta zagrała odpowiednio dobrze, no.

