04-02-2006, 06:25 PM
Hmm... "Enigmatic" (poza "Bema pamięci żałobnym rapsodem") jeszcze nie znam, więc się nie wypowiem. Za to "Drogę za widnokres" lubię (chociaż wolę "Korowód") U Grechuty cenię właśnie ową prostotę, tej muzyki słucha się lekko i bardzo przyjemnie. Co do sekcji rytmicznej - u Grechuty faktycznie jest świetna, ale te z "Aerolitu" czy "Marionetek" w niczym jej nie ustępują. Grechucie mówię tak, ale nie za często i w umiarkowanych dawkach (nie licząc faz - wtedy potrafię słuchać albumów tego pana przez cały dzień) Wtedy ta muzyka ma dla mnie większą wartość (bo trzeba przyznać, że wiersze, które wykonuje Grechuta bywają naiwne a jeśli słuchać tego w większych dawkach - denerwujące; przynajmniej ja to tak odbieram) Niemniej bardzo szanuję jego dokonania, jednak zawsze bardziej ciagnęło mnie w stronę muzyki, którą reprezentuje min. Niemen. Po prostu bardziej do mnie przemawia, tyle. Masz rację, że Niemen starał się zawsze być na bieżąco - to wyraźnie słychać w jego muzyce. Słychać także mnóstwo eksperymentów. Co do wydawnictw Czesława... Fakt, "Enigmatic" jest łatwo dostępna w przeciwieństwie do takiego "Aerolitu" (nie pojmuję, dalczego taka muzyka nie ma wydawcy...) Sama fuksem nabyłam wydawnictwo "Niemen od początku vol.2". PS: Pomimo wszystko zachęcam do przesłuchania "Aerolitu" : ) Pozdrawiam.
by the grace of god almighty
and the pressures of the marketplace
the human race has civilized itself
it's a miracle
roger waters
and the pressures of the marketplace
the human race has civilized itself
it's a miracle
roger waters

