04-01-2006, 02:35 PM
Acrid napisał(a):Tomash napisał(a):@Kamael, Balzac - wyobraźcie sobie taką muze po polsku... raczej nie brzmiałoby to dobrze. Już lepszy kaleczony angielski.
akurat w przypadku tego zespolu, nie slysze aby angielski byl kaleczony? Dodatkowo, jezeli band chce zainstniec rowniez na scenach za granicami, musi/powinien spiewac po ang. Przynajmniej imho.
Nie mówie że akurat tu jest kaleczony, to było stwierdzenie ogólne
poza tym mamy chyba na tym punkcie jakiś kompleks, bo włosi czy szkopy kaleczą angielski 100 razy bardziej niż my, taka prawda.
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo

