03-28-2006, 09:58 PM
Muzykę Morphine można określić jako "neo-progressive rock" (któś tak to określił
).
Cure For PAin - Trudno powiedziec czy najlepsza pła bo nie mam tylko jednej "Night", ale barzdzo mi się podoba. I'm free, Candy, Sheila - te kawałki wymiatają. Inne płyty też mi się podobają, lecz tę płytę słucham najczęściej, wydaje się być najlepsza. Generalnie to jestem fanem Marka Sandmana. Głoś Sandmana jest dość "romantyczny" hehe
i pannom się podoba.
Można się niby wyluzować ale mimo wszystko to dość smutna muzyka, więc mi się podoba.
Szkoda Sandmana, był wielkim artystą, miał duży potencjał artystyczny.
).Cure For PAin - Trudno powiedziec czy najlepsza pła bo nie mam tylko jednej "Night", ale barzdzo mi się podoba. I'm free, Candy, Sheila - te kawałki wymiatają. Inne płyty też mi się podobają, lecz tę płytę słucham najczęściej, wydaje się być najlepsza. Generalnie to jestem fanem Marka Sandmana. Głoś Sandmana jest dość "romantyczny" hehe
i pannom się podoba.
Można się niby wyluzować ale mimo wszystko to dość smutna muzyka, więc mi się podoba.
Szkoda Sandmana, był wielkim artystą, miał duży potencjał artystyczny.

