09-11-2004, 02:23 PM
Ech, usłyszałam o odejściu Kostrzewskiego od KATa wczoraj i mimo że słucham jedynie Kackich balladek, ten fakt bardzo mnie zasmucił... Jednak Kostrzewski urósł już w pewnym sensie do rangi legendy, KAT bez niego, to zupełnie inna kapela...
