03-15-2006, 04:38 PM
Przedterminowe wybory byłyby świetnym wyjściem gdyby nie pewien drobny szkopuł, znając naszych rodaków to znikomemu procentowi zechce się ruszyć szanowne dupska sprzed telewizorków i pofatygować się do lokalu wyborczego. Taka jest niestety prawda, spora część społeczeństwa które uczestniczyło w wyborach jest w tej chwili cholernie zniechęcona, niezależnie od tego na którą partię głosowali. A nie wierzę, że te 50 procent mądrali którzy nie głosowali jesienią nagle uzna że trzeba iść na wybory. :?
Poza tym nie widzę specjalnie możliwości żeby dużo się zmieniło w układzie sił PO - PiS, może niewiele na korzyść PO, ale nadal nie byłaby to przewaga która umożliwiałaby samodzienle rządzenie, a PO nie za bardzo ma z kim koalicje tworzyć w tej chwili, Samoobrona czy LPR nie wchodzą w grę, a o czerwonych zapominamy na wstępie przecież. Jedyna zmiana jaka mogłaby nastąpić to to, że lewaki się zjednoczą, a nie od dziś wiadomo, że mają stały elektorat, który zaszczyca swoją obecnością każde wybory i w sytuacji kiedy większość społeczeństwa oleje te wybory to SLD tudzież SDPL otrzyma całkiem spore poparcie.
Podsumowując: i tak źle i tak niedobrze. Ale z dwojga złego wolałbym wybory, niech to się wszystko rozleci, będę miał satysfakcję kiedy spojrzę na kumpla który tak agitował za PiSem i zapytam się gdzie te jego wielkie rewolucje i czy nie czuje się oszukany przez kaczuszki...
Poza tym nie widzę specjalnie możliwości żeby dużo się zmieniło w układzie sił PO - PiS, może niewiele na korzyść PO, ale nadal nie byłaby to przewaga która umożliwiałaby samodzienle rządzenie, a PO nie za bardzo ma z kim koalicje tworzyć w tej chwili, Samoobrona czy LPR nie wchodzą w grę, a o czerwonych zapominamy na wstępie przecież. Jedyna zmiana jaka mogłaby nastąpić to to, że lewaki się zjednoczą, a nie od dziś wiadomo, że mają stały elektorat, który zaszczyca swoją obecnością każde wybory i w sytuacji kiedy większość społeczeństwa oleje te wybory to SLD tudzież SDPL otrzyma całkiem spore poparcie.
Podsumowując: i tak źle i tak niedobrze. Ale z dwojga złego wolałbym wybory, niech to się wszystko rozleci, będę miał satysfakcję kiedy spojrzę na kumpla który tak agitował za PiSem i zapytam się gdzie te jego wielkie rewolucje i czy nie czuje się oszukany przez kaczuszki...
"Marysia mała pierdolca miała, pierdolca jasnego jak śnieg.
Gdziekolwiek biegła Marysia mała, pierdolec rozsadzał jej łeb..."
Gdziekolwiek biegła Marysia mała, pierdolec rozsadzał jej łeb..."


