03-06-2006, 10:24 AM
http://sport.onet.pl/1273049,wiadomosci.html
Cytat:W sobotę w teatralnym akcie padł na boisko Drogba, symulując faul Greeninga, choć ten nawet go nie dotknął, co pokazały powtórki. Nie wytrzymał tego menedżer WBA Bryan Robson, który rzucił z pretensjami do Mourinho. Z obu stron padły "fucki", a wściekłych trenerów rozdzielił dopiero sędzia techniczny, stewardzi i policjant.

