06-14-2004, 07:01 PM
Fakt, film jest swietny. Mozna go porownac w pewnym stopniu do "Oszukac Przeznaczenie".
Wizja tego jak mozna zmienic swoje zycie poprzez jeden element jest naprawde pasjonujaca. Do filmu podeszlem niestety niechetnie, za sprawa glownego bohatera - Ashton Kutcher, ktorego mozna bylo podziwiac w debilnych amerykanskich komediach typu:
- Stary, gdzie moja bryka?
- Córka mojego szefa
- Nowożeńcy
W tym filmie wypadl akurat swietnie, mam nadzieje ze przyjmie jeszcze kiedys dobry scenariusz i znow pokaze na co go stac.
Wizja tego jak mozna zmienic swoje zycie poprzez jeden element jest naprawde pasjonujaca. Do filmu podeszlem niestety niechetnie, za sprawa glownego bohatera - Ashton Kutcher, ktorego mozna bylo podziwiac w debilnych amerykanskich komediach typu:
- Stary, gdzie moja bryka?
- Córka mojego szefa
- Nowożeńcy
W tym filmie wypadl akurat swietnie, mam nadzieje ze przyjmie jeszcze kiedys dobry scenariusz i znow pokaze na co go stac.

