02-20-2006, 10:55 PM
Na tamtej ep'ce wokal byl wlasnie pusty, tutaj od razu mozna zauwazyc pewne "urozmaicenia"(nie lubie tego slowa). Nie wiem jak bedzie wygladac cala plyta, ale ten utwor jest cholernie przesiakniety powerem(chodzi mi o gatunek), glownie przez slyszalna melodyjnosc, ktora wyszla na dobre - tamten album byl surowy w porownaniu z tym. Ogolnie rzecz biorac dobrze mi sie tego sluchalo, ale wolalbym wiecej thrashu u was niz powera.
m a s t e r s o f m e t a l, a g e n t s o f s t e e l !

