02-17-2006, 01:40 PM
Po pierwsze co ma wygląd do rzeczy? Po drugie nikt inteligentny nie będzie zapieprzał do szkoły/uczelni/pracy w mrocznych koszulkach, rozwalonych na wszystkie strony świata włosach i pieszczochach, bo to żaden bunt, tylko głupota(mówie tu o szkołach średnich, bo w gimnazjum zapewne wszyscy na chama chca pokazać jacy to są niezależni itp, tak jak to dawniej było w 7 czy 8 klasie), a to czy ktoś pije i ćpa to jego problem, nie szkoły.
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo

