02-08-2006, 10:23 PM
No i co, będzie wielki powrót i płyta w stylu "Roots" tylko jeszcze ze dwa razy gorsza. I na co to komu? A tak to mamy Soulfly który ostatnio nawet nadaje się do słuchania i Sepulture z Derrickiem która też jest całkiem niezła, choć faktycznie to już chyba 2 liga.
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo

