01-31-2006, 09:57 PM
Aktualnie to co wyczynia Behemoth to mistrzostwo. Ich "Demigod" to istne cudo ekstremy. Mocne, potężne, spójne, ale nie przekombinowane, zwałkowate czy nieczytelne.
Z kolei ich występ na Mystic Festival zmiażdżył mnie. POPROSTU ZABIŁ!!! Jeszcze nigdy nie rozbolał mnie łeb od metalu. Im się udało wywołać u mnie ból skroni i chwała im za to!!!
Nergalowi, Orionowi, Infernowi i Sethowi życzę długiej kariery i jeszcze większych laurów zbieranych na zachodnich scenach.
Z kolei ich występ na Mystic Festival zmiażdżył mnie. POPROSTU ZABIŁ!!! Jeszcze nigdy nie rozbolał mnie łeb od metalu. Im się udało wywołać u mnie ból skroni i chwała im za to!!!
Nergalowi, Orionowi, Infernowi i Sethowi życzę długiej kariery i jeszcze większych laurów zbieranych na zachodnich scenach.

