01-31-2006, 06:37 PM
franek napisał(a):Teraz nie bardzo rozumiem o co z tym pytaniem chodzi. Dla mnie fakt, że jakiś zespół w pewnych kręgach jest modny nic nie znaczy. A "świeży" w moim słowniku należy rozumieć w tym kontekście, jako zawierające dużo energii, proste (nie mylić z prostackie), często wesołe, czasem ironiczne (patrz: zespół Art Brut, który również debiutował w zeszłym roku, a który stosuje w stosunku do swojej twórczości autoironię - sam jakby wyśmiewa to, co gra ; )).Kamael napisał(a):Dlatego, że ciągle szukam czegoś świeżego, aktualnego, bo mimo bicia pokłonów i padania na kolana, słuchania np. Pink Floyd przez rok prawie bez przerwy, nienawidzę tak się zamykać. Wolę teraz wrócić do "Wish You Were Here" raz na pół roku i naprawdę mieć z tego przyjemność.No tak, sam tez slucham np. Dreamów dosc rzadko. Poza tym, czy swieze=modne ?
Cytat: Wiadomo, fajnie wiedziec, "o co kaman" i nie moge miec do nikogo pretensji. Sam np. jestem na etapie poznawania plyt sprzed 5-15 lat (nie wychodze z zalozenia, ze jak znam kanon, to juz odpuszczam), totez moge do wszystkich poprzednich trendow nabrac jakiegos dystansu i sprawdzic, czy ich muzyka sie broni.I ja właśnie co raz lepiej poznaję muzykę właśnie od lat 90-tych do teraz i twierdzę, że jest tam masa dobrego - przynajmniej dla mnie.
Cytat:Owszem, siegam po nowosci- ale zazwyczaj sa to rzeczy sprawdzone wczesniej, bez wielkiej otoczki medialnej. Mnie to na przyklad zniecheca. Ale rozumiem, przeciez nie moge niczego zabronic, narzucac, sugerowac, przekonywac ze mam racje- to byloby smieszneA ja sięgam po nowości bardzo chętnie, wydaje mi się, że dobrze się w nich orientuję. Z tą wielką otoczką medialną nie przesadzaj, taką miała może nowa płyta Franza, który w Polsce debiutem dobrze się pokazał i stał się szerzej znany. Otoczkę ma pewnie promowane przez Teraz Rock The Strokes, ale poza tym? Ile osób w Polsce odwiedza takie serwisy jak Porcys, Screenagers, czy czyta Popup Magazine (tak btw, bardzo dobry magazyn)? Ilu zna te wszystkie przywoływane przez nich zespoły?
Cytat:Tak! Pojecie indie w muzyce nie istnieje. Rownie "indie" w takim razie sa Velvet Underground. Czy rzeczywiscie tak potrzebny jest ten przymiotnikNaprawdę tak Ci przeszkadza? ;D?
Cytat:A bronilem porcys. Bo podsumowania maja oryginalne (rzygac mi sie juz chcialo od Surfjana Stevensa na 1)Taaa, oni to zaszaleli i dali Sufjana na miejscu 8 wychwalając pod niebiosa (cytuję: "Stworzył wielokontekstowe dzieło, wychodzące jak mało które poza krążek i zawartość muzyczną (to, co się dzieje na koncertach, artwork, biografia muzyka)") - rzeczywiście wielka różnica ;P. Ja dodam tylko odnośnie Sufjana, że przesłuchałem "Come On Feel The Illinoise!" i nie rozumiem, dlaczego wszyscy tak się podniecają. Chyba nie jestem wystarczająco alternatywny/niezależny ; ).
Cytat:Ponadto, Borys i spolka potrafia doceniac klasyke, co jest niestety obce sporej czesci dzisiejszej "indie" subkultury.Tak, głównie prog rock jest be i już nie trendy ; ). Ale czy Porcys jakoś szczególnie docenia klasykę to nie wiem, nie zauważyłem.
Cytat:A z drugiej strony - np. Ty jestes niemalze skrajnymCzy skrajnym? Nie powiedziałbym, po prostu odpowiada mi formuła Screensów i tyle. Ten serwis też ma wiele wad, nie przeczę - często schematyczne recenzje (choć ostatnio się poprawili), na siłę porównywanie do innych zespołów, co wkurza mnie niesamowicie, ale ogólnie cała formuła bardzo mi odpowiada. Dzięki niemu i tamtejszemu forum poznałem kilka naprawdę ciekawych zespołów.sympatykiem screenagers - a sam nie przepadam szczegolnie ani za jednym portalem, ani za drugim, przez co moge miec jakis dystans.
Cytat:Tak, zapewne zostalibyśmy zaorani przez true fanów ; ). Przed kilkoma godzinami z okazji tego, co wcześniej napisałem sięgnąłem po "Ok Computer" i cholera naprawdę nie rozumiem, dlaczego tak wielu twierdzi, że to najlepszy album lat 90-tych (np. redaktorzy i czytelnicy na Screensach). Mnie w ogóle nie zachwyca.Kamael napisał(a):Widzisz mnie Radiohead ubóstwiane przez tłumy narazie nie rusza (choć przesłuchałem narazie pobieżnie jedynie dwa albumy, więc może jeszcze coś się zmieni).Mnie Radiohead tez nie rusza, dobrze ze ani Ty, ani ja nie boimy sie tego powiedziec. Za cos takiego w srodowisku "niezal" z ustawy juz mielibysmy przechlapane


