01-28-2006, 02:51 PM
Emperor's Return napisał(a):Właśnie dla tego pytam od kiedy to się zaczęło, że panki, które kojarzone były głównie z rozrób i tego, jak nienawidzą hippisów i ich porypanej ideologii "Piss n Low" zaczęły się z hippisami kumać.
wydaje mi sie żę wyzej już odpowiedziałem. Działo sie to wtedy gdy standardy życia stopniowo sie podnosiły (zaczęło się mniej więcej od upadku komuny). Życie coniektórych rozpieszczało (i nadal rozpieszca), usłyszą w TV o "punkach", się podjarają i zaczną nieudolne próby małpowania, a przecież w załozęniu pank to indywidualizm, łamanie zasad, a nie dopisywanie sie do wykreowanych przez chuj wie kogo schematów, które teraz stały się wręcz modą, bo pank to glany, kraciaki, ćwieki, agrafki, irol itp. bzdety
XdkyX napisał(a):nikt nie powiedzial ze hardcore, czy ruchy sXe, hardline to punk, bunt przeciwko wszystkiemu i inne pierdoly. chodzi o pobudzenie swiadomosci i szanowanie siebie.jak to nikt nie powiedział? Właśnie jest cała masa rozpieszczonych bachorów, które wydziwiają na obiedzie nie chcąc jeść tego, czy tamtego, bo podwinęli nogawki pokazując na ile oczek mają glany, czy też postawili se krzyżyki na dłoniach i twierdzą ze są pankami

Nie wysysam tego z palca bo znam wiele przypadków wśród rodzeństwa moich znajomych. Spotykam sie też z tym powszechnym zjawiskiem na koncertach, gdzie tłumik małolatów rozstępuje się gdy wpadamy do młyna ze znajomymi
[inwizobol mołd]Jam jest siewcą uśmiechów, a mordy smutne mem gruntem ornym, na którem krzak bananowca owocem nie skąpi[/inwizobol mołd]

