01-25-2006, 09:24 PM
Może nie tyle "przeciętny" bo barwe ma całkiem fajną, ale śpiewa tak jakoś beznamiętnie, ale ma to sówj urok. Obczaj se pierwszy album, Tobie powinien się spodobać(bo drugi, mimo że też "progresywny" to jednak jest zbyt przekombinowany - jego "danie główne" to trwający 18 minut utwór, w którym po prostu... nic się nie dzieje
)
)
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo

