01-19-2006, 09:55 AM
R_amze_S napisał(a):Tyle ze DODek w swoim debilstwie naprawde był nie do podjebania.tu bym polemizowal - juz rozne maggoty, hateroxy itp tu przychodzily i naprawde walka z nimi byla zdecydowanie duzo dalej posunieta niz tylko jezdzenie jak po DoDzie
edit: tak przy okazji do tematu
Angel of death napisał(a):Szyszak napisał(a):Ty mi tu kórwa nie filozuj, w szkole bylem prymasem!
chyba prymusem![]()
niszczy



