01-17-2006, 08:40 PM
statekx napisał(a):Kamil napisał(a):aXe Rose napisał(a):qba666rebelium666 napisał(a):Krzychun> czyżbym wyczuwał jakąś ironie?? hłehłe...Generalnie Schuldiner miał głos DEATH metalowy
Jeśli nie jest heavy metalowy to posłuchaj sobie Painkiller'a w wykonaniu DEATH
Pozdro
w sumie trudno to tak, nie wiem gdzie tam jest heavy metal...hock:
Koles mysli, ze jak Death nagral Judasowego Painkillera to dla niego to juz heavy
no to ma zaburzenia wlasnej sexualnosci...
BEZ ZDZIWIEŃ !!
to tak, jakbym najlepszym wokalista heavy okrzyknal teraz tego Murzyna z Sepultury, bo nagrali Screaming fos Vengeace... z tych klimatow to najblizej heavy jest Chuk Billy, bo potrafi i growlingiem i z wyczuciem, mistrz, choc jesli chodzi o czysty heavy, to moja opcja sie nie zmienia i Halford nadal kroluje




hock: