01-17-2006, 10:16 AM
Necroblood napisał(a):Dance Of Death napisał(a):BS to Hard Rock... hmmm ja chce powiedziec ze opinia FC to jego własne zdanie
własne zdanie, a brak wiedzy to co innego.
No tu można sie sprzeczać... wiele osób nazywa BS hard, inni heavy a jeszcze inni doom'em. I każda z tych osób ma w sobie troszke racji. Ja dla bezpieczeństwa nazywam BS poprostu hard'n'heavy, bo jak każdy wie granica między hard rockiem a heavy metalem jest cienka - przykładem są tu chociażby Sabbaci czy wczesny Danzig. Nawet Judasi we wczesnym okresie bardziej hard-rockoali niż grali heavy...
Necroblood napisał(a):Flying Corpse napisał(a):a królem heavy jest Judas Priest
srólem. BS jest tutaj najwyżej bo to oni stworzyli heavy metal.
Haha... można sie sprzeczać czy heavy czy hard rocka ;P. A tak BTW coś mi sie wydaje, że Judasi i Sabbaci zaczynali w podobnym jakoś okresie a być może i w tym samym roku... No i jeszcze jedno... muzyka JP jest mimo wszystko bardziej "klasyczno - heavy metalowa" od zawsze pachnącego hard rockiem Black Sabbath - i tak jest do dzisiaj. Aha... nie "srólem" TYLKO Królem
... może i nie stworzyli HM ale grają go o wiele lepiej od BS
(nie ujmujac świetnemu Iommiem'u... Ozzy'emu - tak
, średni z niego wokalista... Dio bije go na łeb). Podobnie jest z Metaliicą - niektórzy uważają, że to oni stworzyli thrash... a jakby nie patrzeć lepiej go gra Slayer, który ma TAKI sam - jak nawet nie wiekszy - wkład w kształtowanie tej muzyki. Identycznie jest z BS i JP. Dla mnie królami i tak są Ci drudzy. Moja opinia. Uszanuj(cie) ją, proszę... heh...

