01-15-2006, 10:22 AM
Wczoraj usłyszałem ten dowcip. Zajebisty jak dla mnie:
Trzech inzynierów dorwało pół litra, nie wiedzieli jednak jak je równo podzielić na trzech. Widzą, że niedaleko przychodzi robotnik. Wołają do niego:
-Panie kolego, pomoże nam pan?
Ten podszedł wziął flaszkę i szybciutko porozlewał wódkę do trzech szklanek. Ci patrzą i z niedowierzaniem stwierdzają, że jest równo.
-Jak pan to zrobił? - pytają.
-To proste. Flaszka ma 18 guli, to wychodzi po 6 guli na jednego.
Trzech inzynierów dorwało pół litra, nie wiedzieli jednak jak je równo podzielić na trzech. Widzą, że niedaleko przychodzi robotnik. Wołają do niego:
-Panie kolego, pomoże nam pan?
Ten podszedł wziął flaszkę i szybciutko porozlewał wódkę do trzech szklanek. Ci patrzą i z niedowierzaniem stwierdzają, że jest równo.
-Jak pan to zrobił? - pytają.
-To proste. Flaszka ma 18 guli, to wychodzi po 6 guli na jednego.
-Baco, będzie dzisja padać?
-Ej, kurwa bedzie, bo mnie jebie w krzyżu!
-Ej, kurwa bedzie, bo mnie jebie w krzyżu!

