01-03-2006, 09:54 PM
MaFFej napisał(a):Ja przed przesłuchaniem "TGE" zetknąłem się jedynie z mało pochlebną recką, bodajże z Teraz Rocka (nomem-omen facet sie na sprawie nie zna).
Fakt, te pisemko to jedne wielkie g., już po raz kolejny, jak wynika z tego co mówisz, zjechali zajebistą płyte...
Mam spore wątpliwości co do orientacji seksualnej recenzentów... Wcześniej pojechali po ostatnim Amon Amarth i Unleashed...
Rotfl'n'lol


).