12-31-2005, 10:51 AM
fakt.. rozumiem o co chodzi z podkreślaniem cienia na małych figurkach. Moje figurki tego nigdy nei potrzebowały, ale to tylko dla tego że albo były tak proste, że szczegóły mogłyby odebrać im mnóstwo uroku, albo były na tyle duże by światło same potrafiło wyrzeźbić na nich dość wyraźny cień bez wzgledu na swoją intensywnosć. Intensywność światła jest tutaj istotna, np teraz jeśli postawi się figurke z drobnymi szczegółami przy oknie to słabe o tej porze roku światło słoneczne nei będzie miało dosć siły by stworzyć wyraźny cień. Jeśli zaś na figurke rzucimy wyraźne, ostre swiatło (np. latarka) to cienie same sie wybronią bez ich podkreślania. Chyba że mamy doczynienia z czarnymi powierzchniami...
. Pisałem wcześniej żę czerń ma to do siebie że pochłania światło (przez co światłocień jest mniej wyraźny), ale jest jedna rzecz o której wspomnieć zapomniałem. Trzeba pamiętać o fakturze danej powierzchni. Przeciesz samochód moze być czarny, a mimo to na jego masce mozemy zobaczyć swoje odbicie, a to z kolei oznacza że potrafi w dużym stopniu odbijać światło. Przy kolorowaniu takich figurek należy zawsze pamiętać o fakturach. Jeśli twoje pytanie dotyczące cieniowania czarnych powierzchni dotyczyło np. skórzanych wdzianek to z cieniem masz problem gdyz cieżko stworzyć taki który byłby uniwersalny w każdej sytuacji. Chyba zę te figurki umieszczasz w konkretnym otoczeniu, na makiecie, której nie opuszczają. Jeśli tak jest, to by stworzyć cień należy wyczuć klimat tej sceny i podkreślić go przez cieniowanei figurek. Tutaj też nei mogę ci pomóc bo to może załatwić jedynie praktyka i obserwacja. Z oświetloną częscią czarnej figurki z gładka powierzchnią jest łatwiej, bo światło na ogół odbija się tam w kolorze przybliżonym do bieli (nieco przytłumionej przez "czerń" oczywiście ;P). Jak to są figurki do gry typu łarmłotek to kluczową sprawą jest to że światło na te figurki działające podczas bitwy (czyli wtedy gdy mają najlepiej wygladać) będzie światłem słonecznym (tylko pytanie czy w swiecie łarchamera słońce [a mozę słońca?
] jest takie jak u nas? ;P
). Jeśli ciężko będzie ci wypracować swój własny system cieniowania, to najlepiej chyba będzie ci mocno przeanalizować figurki malowane przez kolegów z większym doświadczeniem, czy to w necie, czy w realu. Oczywiście lepiej wziąć figurke do rąk wtedy nie umknie żaden jej szczegół.
. Pisałem wcześniej żę czerń ma to do siebie że pochłania światło (przez co światłocień jest mniej wyraźny), ale jest jedna rzecz o której wspomnieć zapomniałem. Trzeba pamiętać o fakturze danej powierzchni. Przeciesz samochód moze być czarny, a mimo to na jego masce mozemy zobaczyć swoje odbicie, a to z kolei oznacza że potrafi w dużym stopniu odbijać światło. Przy kolorowaniu takich figurek należy zawsze pamiętać o fakturach. Jeśli twoje pytanie dotyczące cieniowania czarnych powierzchni dotyczyło np. skórzanych wdzianek to z cieniem masz problem gdyz cieżko stworzyć taki który byłby uniwersalny w każdej sytuacji. Chyba zę te figurki umieszczasz w konkretnym otoczeniu, na makiecie, której nie opuszczają. Jeśli tak jest, to by stworzyć cień należy wyczuć klimat tej sceny i podkreślić go przez cieniowanei figurek. Tutaj też nei mogę ci pomóc bo to może załatwić jedynie praktyka i obserwacja. Z oświetloną częscią czarnej figurki z gładka powierzchnią jest łatwiej, bo światło na ogół odbija się tam w kolorze przybliżonym do bieli (nieco przytłumionej przez "czerń" oczywiście ;P). Jak to są figurki do gry typu łarmłotek to kluczową sprawą jest to że światło na te figurki działające podczas bitwy (czyli wtedy gdy mają najlepiej wygladać) będzie światłem słonecznym (tylko pytanie czy w swiecie łarchamera słońce [a mozę słońca?
] jest takie jak u nas? ;P
). Jeśli ciężko będzie ci wypracować swój własny system cieniowania, to najlepiej chyba będzie ci mocno przeanalizować figurki malowane przez kolegów z większym doświadczeniem, czy to w necie, czy w realu. Oczywiście lepiej wziąć figurke do rąk wtedy nie umknie żaden jej szczegół.
[inwizobol mołd]Jam jest siewcą uśmiechów, a mordy smutne mem gruntem ornym, na którem krzak bananowca owocem nie skąpi[/inwizobol mołd]

