12-30-2005, 06:52 PM
Ja bym sie troche bala tak potargac swoje spodnie, no chyba, ze rzeczywiscie juz bym w nich nie chodzila. Ale za to w jednych mialam na kolanie dziure, to wycielam z czarnego materialu tulipana i przyszylam. A na lodydze przyszylam przezroczyste koraliki, musze sie kiedys zebrac i srodek tez ozdobic. Ogolnie to uwielbiam ozdabiac ciuchy
Ale odkad pocielam bluske, bo chcialam ja przerobic tak, zebym mogla w niej chodzic, to juz sie boje brac za rozne przecieranie, ciecie i szarpanie. Pocieszam sie tylko tym, ze ta bluzka tak fatalnie na wszystkich lezala, ze i tak by jej nikt nie nosil.
Ale odkad pocielam bluske, bo chcialam ja przerobic tak, zebym mogla w niej chodzic, to juz sie boje brac za rozne przecieranie, ciecie i szarpanie. Pocieszam sie tylko tym, ze ta bluzka tak fatalnie na wszystkich lezala, ze i tak by jej nikt nie nosil.
"...jam jest Lilith, jam jest pierwsza z pierwszych, jam jest Asztarte, Kybele, Hekate, jam jest Rigatona, Epona, Rhiannon, Nocna Klacz, kochanka wiatru.
Czcijcie mnie w głebi serc waszych, składajcie ofiare z aktu miłosći i rozkoszy... "
Czcijcie mnie w głebi serc waszych, składajcie ofiare z aktu miłosći i rozkoszy... "

