09-30-2005, 03:13 PM
Nie znam się na paskudnych piwach, bo raczej pijam te powyżej 2zł. Ale...
...w te wakacje z kumplami na pewnym wyjeździe udaliśmy się do wsi do sklepu. Wszedłem do środka z jednym z nich i jęliśmy rozglądać się po półkach. Wtedy mój wzrok spoczął na śmiesznej butelce, na samej górze. Poprosiłem ekspedientkę, żeby podała tego jabola
. Moim oczom ukazała się litrowa plastikowa butla z napisem: "PIWO DIEBELSKIE extra mocne" 8,3 %. Etykietka była tak zajebista, że postanowilismy kupić to na pamiątkę. Wydaliśmy na to całe 2,50
./nastąpiły inne zakupy alkoholowe/ Siedząc przed sklepem znajomy zauważył, że nie widac bąbelków w środku
hock: . Sprawdziłem datę ważności... "listopad 2003"
. Zwątpiliśmy nieco, ale przy wieczornej degustacji wypiliśmy zawartość. TO BYŁO NAJGORSZE PIWO W MOIM ŻYCIU.
MDŁE, KWAŚNE I W OGÓLE JAKIEŚ DZIWNE.Pomijam fakt, że gazu nie zostało ani trochę.
Nie polecam, ale opakowanie jest genialne
...w te wakacje z kumplami na pewnym wyjeździe udaliśmy się do wsi do sklepu. Wszedłem do środka z jednym z nich i jęliśmy rozglądać się po półkach. Wtedy mój wzrok spoczął na śmiesznej butelce, na samej górze. Poprosiłem ekspedientkę, żeby podała tego jabola
. Moim oczom ukazała się litrowa plastikowa butla z napisem: "PIWO DIEBELSKIE extra mocne" 8,3 %. Etykietka była tak zajebista, że postanowilismy kupić to na pamiątkę. Wydaliśmy na to całe 2,50
./nastąpiły inne zakupy alkoholowe/ Siedząc przed sklepem znajomy zauważył, że nie widac bąbelków w środku
hock: . Sprawdziłem datę ważności... "listopad 2003"
. Zwątpiliśmy nieco, ale przy wieczornej degustacji wypiliśmy zawartość. TO BYŁO NAJGORSZE PIWO W MOIM ŻYCIU.MDŁE, KWAŚNE I W OGÓLE JAKIEŚ DZIWNE.Pomijam fakt, że gazu nie zostało ani trochę.
Nie polecam, ale opakowanie jest genialne

