12-27-2005, 09:21 PM
Ja się tyle rozpisuje a ten mi z takim czymś wyjeżdża, no ładnie ... ;D
Ja natomiast uważam zupełnie odwrotnie - (chociaż jeżeli chodzi o Santane, to ewentualnie mogę się zogdzić, to właściwie ten sam poziom). Ale za chiny, nie zgodzę się ze stwierdzeniem, iż Eric i B.B. King to lepsi "wioślarze" od Page'a. W ogóle nie rozumiem po co ta cała dyskusja - Ty myślisz tak, ja tak i nic tego nie zmieni, bo mamy zupełnie inne mniemanie jeżeli chodzi o ocenianie gry gitarman'ów.
Ja natomiast uważam zupełnie odwrotnie - (chociaż jeżeli chodzi o Santane, to ewentualnie mogę się zogdzić, to właściwie ten sam poziom). Ale za chiny, nie zgodzę się ze stwierdzeniem, iż Eric i B.B. King to lepsi "wioślarze" od Page'a. W ogóle nie rozumiem po co ta cała dyskusja - Ty myślisz tak, ja tak i nic tego nie zmieni, bo mamy zupełnie inne mniemanie jeżeli chodzi o ocenianie gry gitarman'ów.

