12-28-2005, 02:56 AM
Szanowni Państwo, oto mam zaszczyt przedstawić Wam, przykład nagromadzenia się kompleksów u jednostki niepospolity, okraszony, a jakże, dawką hipokryzji nie ustępującą w niczem powyższemu. Uwaga, uwaga, siadać proszę i podziwiać.
I oto kompleksów seria pierwsza, pana naszego czcigodnego, bez przyczyny większej, wobec słów mych stonowaniem i wyważeniem mogących poszczycić się, okaz wyjeżdża z uwagą kalibru srogiego - sugerując, iz o chamstwo i chwalenie się bez granic wszelkich jest posądzanym. Mój drogi, o nic takiego nie zostałeś posądzonym, jednakże, tymniemniej, uwagę tą poczynić musiała osoba twa, mniemam zacna.
Komedii ciąg dalszy, która wobec niepodważalnego twierdzenia, że więkość istot ludzkich ocenia drugich poprzez pryzmat własnego ego jest wysatczająco wymowna i nie potrzebuje komentarza. Podobnie jak wyjaśnienia z którymi tak, nie wiedzieć czemu, śpieszy nasz bochater.
Zaiście nie wiem ja co nasz komediant miał na myśli, którz to jest owym łysym łebkiem, wnikać mi ciężko. Nie sposób zgadnąć czy chodzi tu o mą osobę bawiącą się ze "swoim" łysym łebkiem (głową, dyńką, taką którą można uderzać osobników wokół mniemam), czy o istotę postronną. Nie będę tu gwoli ścisłości i przyzwoitości przytaczał, wobec powagi miejsca i czasu, jakie jeszcze skojarzenia nasuwa nam ów "łysy łebek". Wiedzę tą tajemną, termin ów objaśniającą posiadł jeno nasz okaz, w jakiż sposób, wobec jakich doświadczeń, nie wnikam i wiedzieć nie chcę.
Kolejny kwiatek, kolejny kompleks. Nasz bochater, podbudowany tak nie dawno wynikami testu, zaliczającego go do zacnego i jakże nielicznego grona 2% myślących "inaczej", zaszczytnych indywidualistów, nonkonformistów, a jaże, czuje zagrożenie swej osiągniętej z takim trudem zacnej pozycji, określając uwagi me jaknajtrafniejsze mianem "zarzutów". Kto tutaj jest śmieszny.
Nasza łączka obrasta z każdym słowem. Napisał autor powyższej riposty czepiającej się mych wyważonych i trafnych uwag, co jeno potwierdza ich słuszność. W tej chwili to ty się czepiasz.
Kolejna wypowiedź potwierdzająca jak bardzo poczuł się zagrożony na swej pozycji nasz indywidualista. Jednakże w swym jakże nieszablonowym procesie myślowym nie wpadł na pomysł, że to, co powyżej może być... ironią.
Miało być też o hipokryzji, no i jest. Powiedział człowiek zarzucający mi obrażanie poglądów niezgodnych z moimi oraz osób je rezprezentujących. Żałość. Hipkryzja pełną gębą, połączona oczywiście z szacunkiem dla ludzi reprezentujących inny pogląd w zakresie procesów myślowych swych "adwersarzy".
Uargumentuj albo giń. Bardzo ciekaw jestem na jakiej podstawie nasz kompleksów pełen wysnuł tak postępową tezę.
Uwaga o sposobie oceniania innych już została poczyniona. Zatem bardzo proszę mów za siebie i nie rób ze mnie kozła ofiarnego na którego zrzucasz swe wady, przywary etc.
Po pierwsze to Jego Wysokość Boska Istota Lemmy
Po drugie wymień powody dla których Jego Wysokość Boska Istota Lemmy miałby się rzekomo mnie wstydzić
Po trzecie, postaraj się o lepszą prowokację
Po czwarte, wstyd Rock'n'Rollowi przynoszą pseudohipisowscy hipokrcyci szczycący się swą uzurpowaną indywidualnością, uważający za nieszablonwych, oryginalnych, a jakze, szafujący przy tym podszytymi judeochrześcijańską zgnilizną hasłami o skrajnej tolerancji i poszanowaniu nawet najbardziej kretyńskich poglądów, postaw, nie czując się zobowiązanymi do ich przestrzegania gdy zajdzie potrzeba.
Koniec OT, znów ma biedna alergia, wracam do bawienia się testami.
P.S. Twoja niczym nieuzasadniona riposta, wobec faktu wyważenia i stonowania mej poprzedniej wypowiedzi, świadczy jeno i wyłącznie o trafności uwag przez osobę mą wcześniej poczynionych. Niestety.
KubusPuchatek napisał(a):Cytat:Coś duże te 2%, bo mi wyszło identycznie, ale w odróżnieniu od coniektórych w życiu nie przyszło by mi do głowy by publicznie się tym szczycić podbudowując swe zakompleksione ego zapewneRzeczywiście , moje chamstwo i chwalenie się nie znają granic .
I oto kompleksów seria pierwsza, pana naszego czcigodnego, bez przyczyny większej, wobec słów mych stonowaniem i wyważeniem mogących poszczycić się, okaz wyjeżdża z uwagą kalibru srogiego - sugerując, iz o chamstwo i chwalenie się bez granic wszelkich jest posądzanym. Mój drogi, o nic takiego nie zostałeś posądzonym, jednakże, tymniemniej, uwagę tą poczynić musiała osoba twa, mniemam zacna.
Cytat:To nie ja przychodze na forum zeby bluzgac innych i ich ponizac tylko dlatego zeby podreperowac swoje male zdeptane ego .
Komedii ciąg dalszy, która wobec niepodważalnego twierdzenia, że więkość istot ludzkich ocenia drugich poprzez pryzmat własnego ego jest wysatczająco wymowna i nie potrzebuje komentarza. Podobnie jak wyjaśnienia z którymi tak, nie wiedzieć czemu, śpieszy nasz bochater.
Cytat: Szukasz zaczepki - wyjdz na ulice i pobaw sie z lysym lebkiem .
Zaiście nie wiem ja co nasz komediant miał na myśli, którz to jest owym łysym łebkiem, wnikać mi ciężko. Nie sposób zgadnąć czy chodzi tu o mą osobę bawiącą się ze "swoim" łysym łebkiem (głową, dyńką, taką którą można uderzać osobników wokół mniemam), czy o istotę postronną. Nie będę tu gwoli ścisłości i przyzwoitości przytaczał, wobec powagi miejsca i czasu, jakie jeszcze skojarzenia nasuwa nam ów "łysy łebek". Wiedzę tą tajemną, termin ów objaśniającą posiadł jeno nasz okaz, w jakiż sposób, wobec jakich doświadczeń, nie wnikam i wiedzieć nie chcę.
Cytat:Pozatym Twoje zarzuty sa wprost zabawne .
Kolejny kwiatek, kolejny kompleks. Nasz bochater, podbudowany tak nie dawno wynikami testu, zaliczającego go do zacnego i jakże nielicznego grona 2% myślących "inaczej", zaszczytnych indywidualistów, nonkonformistów, a jaże, czuje zagrożenie swej osiągniętej z takim trudem zacnej pozycji, określając uwagi me jaknajtrafniejsze mianem "zarzutów". Kto tutaj jest śmieszny.
Cytat:Juz w pewnym temacie wspominalem o tym - nie masz sie do czego przyczepic , odpusc sobie a nie wyszukuj problemu na sile - to chyba proste i logiczne .
Nasza łączka obrasta z każdym słowem. Napisał autor powyższej riposty czepiającej się mych wyważonych i trafnych uwag, co jeno potwierdza ich słuszność. W tej chwili to ty się czepiasz.
Cytat:Cytat:Wniosek - test jest specjalnie tak skonstruowany by was podudować po wpadkach w poprzednich.Genialna teoria ! Nie sposob sie z nia nie zgodzic ! ROTFL .
Kolejna wypowiedź potwierdzająca jak bardzo poczuł się zagrożony na swej pozycji nasz indywidualista. Jednakże w swym jakże nieszablonowym procesie myślowym nie wpadł na pomysł, że to, co powyżej może być... ironią.
Cytat:Cytat:Aż dziw bierze, że znajduja się naiwniacy, rzeczywiście przekonani o swej wyjątkowości i nieszablonowości procesu myślowego w oparciu o tenże teścik. Widać, że jednak...Az dziw bierze , ze znajduja sie tacy kretyni Twojego pokroju
Miało być też o hipokryzji, no i jest. Powiedział człowiek zarzucający mi obrażanie poglądów niezgodnych z moimi oraz osób je rezprezentujących. Żałość. Hipkryzja pełną gębą, połączona oczywiście z szacunkiem dla ludzi reprezentujących inny pogląd w zakresie procesów myślowych swych "adwersarzy".
Cytat: ktorzy poprzez forum muzyczne (natomiast o muzyce nie majac zadnego pojecia )
Uargumentuj albo giń. Bardzo ciekaw jestem na jakiej podstawie nasz kompleksów pełen wysnuł tak postępową tezę.
Cytat: odreagowywuja swoje zyciowe niepowodzenia i stresy ,
Uwaga o sposobie oceniania innych już została poczyniona. Zatem bardzo proszę mów za siebie i nie rób ze mnie kozła ofiarnego na którego zrzucasz swe wady, przywary etc.
Cytat:Lemmy sie za Ciebie wstydzi ...
Po pierwsze to Jego Wysokość Boska Istota Lemmy
Po drugie wymień powody dla których Jego Wysokość Boska Istota Lemmy miałby się rzekomo mnie wstydzić
Po trzecie, postaraj się o lepszą prowokację
Po czwarte, wstyd Rock'n'Rollowi przynoszą pseudohipisowscy hipokrcyci szczycący się swą uzurpowaną indywidualnością, uważający za nieszablonwych, oryginalnych, a jakze, szafujący przy tym podszytymi judeochrześcijańską zgnilizną hasłami o skrajnej tolerancji i poszanowaniu nawet najbardziej kretyńskich poglądów, postaw, nie czując się zobowiązanymi do ich przestrzegania gdy zajdzie potrzeba.
Koniec OT, znów ma biedna alergia, wracam do bawienia się testami.
P.S. Twoja niczym nieuzasadniona riposta, wobec faktu wyważenia i stonowania mej poprzedniej wypowiedzi, świadczy jeno i wyłącznie o trafności uwag przez osobę mą wcześniej poczynionych. Niestety.
Rotfl'n'lol

