12-23-2005, 02:40 PM
Dezerter - Przystanek Woodstock - warto. Całkiem niezły koncert + 70 minut dkumentu z archiwalnymi
zdjęciami.
zdjęciami.
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo

