12-22-2005, 10:29 PM
Pewnie. Ale zaś nie każdy musi być mgr inż dr hab doc prof zwyczajnym
Chodzi mi po prostu o to, że dodanie dwóch ułamków do siebie, narysowanie wykresu funkcji, czy policzenie procentu z jakiejś wielkości, albo wyznaczenie pola powierzchni to nie jest jakaś czarna magia, i każdy tak naprawdę potrafi to zrobić, co więcej - to się naprawdę przydaje. Tylko trzeba choć troszke nad tym posiedzieć, no ale łatwiej być "humanistą"
Chodzi mi po prostu o to, że dodanie dwóch ułamków do siebie, narysowanie wykresu funkcji, czy policzenie procentu z jakiejś wielkości, albo wyznaczenie pola powierzchni to nie jest jakaś czarna magia, i każdy tak naprawdę potrafi to zrobić, co więcej - to się naprawdę przydaje. Tylko trzeba choć troszke nad tym posiedzieć, no ale łatwiej być "humanistą"
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo

