11-22-2005, 09:09 PM
Krzychun napisał(a):Co jak co ale wole Manowar niz IM czy JP z piszczacym Halfordem:/ Maja swietnego wokaliste.
Ogolem lubie zespoł.najbardziej płytki "Battle Hymns" i "Hail to England"
Wyjdź! "Piszczący Halford" kurna czy wy wszyscy jesteście głusi? Rob czasem zaspiewa wyżej, ale robi to w sposób całkowicie naturalny, ponieważ jest zajebistym wokalistą, i potrafi to dobrze zrobić(ma niemal operową skale). Zwykle spiewa w normalnych rejestrach.
Stary, manowar to troszke inna liga niż Judas Priest...
Najlepsze płyty M. to pierwsze 3 + fighting the world(tu już było sporo "patosu" ale nie raziło to zbytnio) kiedy jeszcze grali rock'n'rolla a nie bawili się w dupnych wojów ze wsi.
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo

