12-13-2005, 08:09 PM
Kto niby uznaje "nosferatu" za gniota? Jak znajdę to zajebie
ale sto razy lepiej ogląda się wersję bez współczesnej muzy.
ale sto razy lepiej ogląda się wersję bez współczesnej muzy.
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo

