12-10-2005, 06:58 PM
Jeśli by tak było to istnienie wszelkich muzycznych forów nie miałoby sensu
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo

