12-10-2005, 03:07 PM
R_amze_S napisał(a):-lilith- napisał(a):Moim zdaniem naprawdę świetna książka, może i fikcja, ale hmmm... trochę- wydaje mi się- daje do myślenia.Ludzie,co za gadka...zdecydowana większosc ciekawych ksiązek to fikcja!!!
No, to chyba oczywiste
Chodziło mi po prostu o to, że może dawać do myślenia pod tym względem, że rzeczywiście w historii mogły być takie dziwne kwiatki. (Nie, nie nie doszłam do tego, dopiero po przeczytaniu tej książki)edit:
A jeśli chodziło o to, że napisałam "może i fikcja", to odnosiło się to do wcześniejszych wypowiedzi
Jeżeli nie brać ich pod uwagę, to rzeczywiście mogło to zabrzmieć dość dziwnie.
hock:
"...jam jest Lilith, jam jest pierwsza z pierwszych, jam jest Asztarte, Kybele, Hekate, jam jest Rigatona, Epona, Rhiannon, Nocna Klacz, kochanka wiatru.
Czcijcie mnie w głebi serc waszych, składajcie ofiare z aktu miłosći i rozkoszy... "
Czcijcie mnie w głebi serc waszych, składajcie ofiare z aktu miłosći i rozkoszy... "

